Wpływ klęsk żywiołowych na budownictwo

Wpływ klęsk żywiołowych na budownictwo

Niemal co dzień słyszymy o ludziach okrutnie doświadczonych przez los. Rodzinach pozbawionych środków do życia, dachu nad głową, perspektywami na przyszłość oraz utratą całego dorobku życiowego. O ludziach, którzy bezbronni wobec sił natury stracili swoje domostwa i gospodarstwa. Klęski żywiołowe spowodowane przez powodzie, trzęsienia ziemi, huragany czy burze są coraz częstszymi przypadkami, jakich doświadczają ludzie. Stają się oni praktycznie osobami bezdomnymi, kiedy jeden podmuch wiatru potrafi zniszczyć budynek jak przysłowiowy domek z kart. Pomimo starań Rządu nie łatwo jest pomóc osobom poszkodowanym. Finanse publiczne przeznaczone na pomoc są mikre w obliczu strat poniesionych w wyniku anomalii pogodowych. Nie każdy może sobie pozwolić na budowanie domu na nowo, tym bardziej, że często miejsca, w których stoją domostwa są narażone na kolejne klęski żywiołowe, co z kolei wiąże się z ryzykiem ponownej przegranej konfrontacji z naturą. Pomimo tego, że budownictwo w dzisiejszych czasach stoi na wysokim poziomie i przy wznoszeniu budynków bierze się pod uwagę również odporność na groźne warunki pogodowe, nie zawsze udaje się unikać zniszczeń. Budowanie domu to proces wielomiesięczny, a często nawet kilkuletni, co w dobie dzisiejszego postępu nadal jest problemem nie do przeskoczenia. Nowe technologie pozwalają przyspieszyć pewne procesy, jednak dla ludzi dotkniętych przez warunki atmosferyczne często liczy się każda minuta.