SIOSTRY SŁUŻEBNICZKI NIEPOKALANEGO POCZĘCIA
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Portal Duszpasterstwa Powołań Prowincji Najświętszego Serca Pana Jezusa

ŚWIADECTWA OSÓB POWOŁANYCH

swiadectwa


BOŻE, POWOŁAŁEŚ MNIE DO SZCZĘSCIA, POMÓŻ MI JE ZNALEŹĆ ...

słowa te wypowiadałam wielokrotnie w ciągu dnia, gdy starałam się rozeznać swoją życiową drogę.

Należąc do Ruchu Światło-Życie, jako uczestnik i animator, często słyszałam, bądź mówiłam o tym, że Bóg mnie kocha i przygotował dla mojego życia wspaniały plan. I tylko realizacja tego Bożego planu może mnie uczynić szczęśliwą i tylko wtedy w pełni będę żyła. Jaki był i jest ten Boży plan ?

Jeszcze jako kilkuletnia dziewczynka patrzyłam na ucząca w szkole siostrę zakonną, myśląc: "ja też będę kiedyś siostrą...". Takie myśli pojawiały się co jakiś czas. Jednak rozważenie ich na poważnie odkładałam wciąż na później....Przecież najpierw: oaza, szkoła, studium, praca, z rozpędu studia, kolejna praca, życie na własny rachunek, poczucie ogromnej samodzielności, ciekawi ludzie, kino, wyjazdy... I nagle - w tym wszystkim - pojawiło się poczucie "bycia nie na swoim miejscu"...Głos powołania stawał się coraz bardziej przynaglający. Boże, powołałeś mnie do szczęścia, pomóż mi je znaleźć... !!! Z serca wyrywało się to nieustanne wołanie. Szukałam odpowiedzi na kolanach, w ciszy kościoła, przed Najświętszym Sakramentem, czytając Pismo Św., w konfesjonale, rozmawiając z przyjaciółmi. W końcu... Bóg odpowiedział. Odpowiedział bardzo cicho...

Zgromadzenie wybrałam z Leksykonu Zgromadzeń w Polsce, zadzwoniłam, pojechałam na rekolekcje - głównie w tym celu, aby zobaczyć siostry "na żywo", wypytałam się o szczegóły przyjęcia, a potem.... to już rozmowa z Matką Generalną, Matką Prowincjalną i po dwóch tygodniach wstąpiłam do Zgromadzenia. Było to lato 2000 roku.

Minęło kilka lat... Przyjaźń z Jezusem rozwija się. Otwiera On przede mną kolejne etapy szczęścia, do którego mnie powołał. Prowadzi i wydoskonala mnie, abym coraz bardziej Jemu się podobała. Wybrałam raz, odpowiedziałam tak wstępując do Zgromadzenia, ponowiłam je przez kolejne etapy formacji, przypieczętowałam złożeniem ślubów /obecnie czasowych, wieczyste za dwa lata/ i ciągle wybierać pragnę Jezusa. On daje się znaleźć, pozwala na to, aby usłyszeć Jego głos, trzeba być tylko, a może "aż", wytrwałym w tym poszukiwaniu, stawać na modlitwie w Jego obecności i wołać i błagać: Boże, powołałeś mnie do szczęścia, pomóż mi je znaleźć...

Siostra Ewelina służebniczka Maryi


SIOSTRY SŁUŻEBNICZKI NP NMP, ul.WILANOWSKA 26 05-510 KONSTANCIN-JEZIORNA, tel.022 756 44 36